KONSEKWENCJA W WYCHOWANIU – INFORMACJE  PRZEKAZANE W DNIU 14.11.2018R.W RAMACH PROGRAMU PEDAGOGIZACJI RODZICÓW

 

Czym jest konsekwentne wychowanie?

 

Konsekwentne wychowanie to najprościej rzecz biorąc trzymanie się jasnych reguł i postanowień. Niby nic wielkiego, natomiast w procesie wychowania dziecka, często nie radzimy sobie z konsekwencją, co z kolei dzieci bezbłędnie potrafią wykorzystać. Brak konsekwencji obrazowo można przedstawić, jako dołek, który kopiemy sami pod sobą.

Wychowanie zaczyna się od rodzica

Jeżeli chce się dobrze wychować dziecko, zastanowić się należy nad swoim światem wartości. Dziecko musi wiedzieć, co rodzice uważają za dobre, a co za złe, co jest dla nich słuszne, a co nie, czego pragną, a na co nie pozwalaj. Dzieci i młodzież potrzebują punktów odniesienia, potrzebują oparcia. Jednakże od rodziców, którzy sami nie mają żadnego oparcia i dlatego są nieobliczalni i niepewni siebie, którzy są niewolnikami swoich nastrojów, zmieniających się stale wyobrażeń i ideałów, nie mogą oni otrzymać żadnych orientacji dla własnego zachowania.          W takim przypadku dzieci i młodzież uczą się wahania, niezdecydowania i uważają, że niepewność jest normalnością.

Niekonsekwentny rodzic

Działając niekonsekwentnie sami sobie podkopujemy autorytet u naszego dziecka. Mechanizm jest bardzo prosty. Zabroniliśmy dziecku jeść w pokoju a później na to pozwalamy lub nie zauważamy, kiedy łamie nasz zakaz. Dziecko widząc niezgodność między tym, co mówimy a robimy dojdzie do wniosku, że nie musi nas słuchać. Po kilku latach takiego braku konsekwencji nasza latorośl zacznie wychodzić z domu nie informując nas gdzie idzie i kiedy wróci. Szkody wyrządzone w ten sposób będzie  trudno naprawić. Nie mówiąc już o tym, że samo dorastające dziecko nie będzie słowne. Tego się przecież nauczyło od dorosłych, że jedno się mówi a drugie się robi.

 

Co daje konsekwentne zachowanie?

Konsekwentne zachowanie daje – nie tylko dzieciom, lecz również dorosłym – pewność i poczucie bezpieczeństwa. To, czy dzieci stosują się zawsze do dążeń rodziców, jest już zupełnie innym pytaniem. Często tego nie robią. A wtedy nie chodzi o kary, lecz o konsekwencje. Konsekwencje muszą być z góry tak jasne, jak to, do czego mają one prowadzić. Dzieci powinny wiedzieć, że w gruncie rzeczy same są odpowiedzialne za te konsekwencje.       W związku z tym bardzo ważne jest, aby młodzi nauczyli się rozumieć, że konsekwencje są zawsze skutkami, są następstwem pewnych działań. Wynikają one z tego, co je poprzedziło i co nie było w porządku.

Konsekwencje uszczęśliwiają dziecko

Niektórym rodzicom wydaje się, że jeśli czasem odstąpią od ustalonych reguł, to uszczęśliwią swoje dziecko. Nic bardziej błędnego! Pobłażając i ulegając dziecku burzymy jedynie jego system reguł. Niszczymy poczucie bezpieczeństwa, jak i poczucie przewidywalności. Dziecko w takiej sytuacji czuje się zbite z tropu
i zdezorientowane. Konsekwencja jest bardzo ważna i wcale nie unieszczęśliwia dziecka, pamiętaj, że Państwa nieugiętość nauczy pociechę brać odpowiedzialność za swoje czyny i słowa. Jeżeli od najmłodszych lat jest się konsekwentnym wobec dziecka, stawia się granice, a dziecko zrozumie, że łamanie zasad wiąże się
z ponoszeniem odpowiedzialności, można być pewnym, że wkrótce dziecko przestanie łamać te zasady – po prostu zrozumie, że to zupełnie nieopłacalne, i że nic w ten sposób nie wskóra.

Inne zasady ma Tata a inne Mama

Czasami rodzice są konsekwentni, ale mają inne zasady. Mama pozwala oglądać telewizję tylko godzinę dziennie, Tata nie stawia ograniczeń. Mama pozwala zostawić bałagan w pokoju a Tata nie. Taki brak zgodności między rodzicami bardzo źle wpływa na dziecko. Może doprowadzić do faworyzowania przez dziecko tego rodzica, który na więcej pozwala. Maluch zacznie lawirować między rodzicami i wybierać, kogo aktualnie słucha. Albo tłumaczyć się „a tata mi pozwolił” – trudno odeprzeć taki argument bo trzeba by wtedy podważyć autorytet drugiego rodzica. Jeśli nie zareagujemy jesteśmy nie konsekwentni. To trudna i rodząca wiele konfliktów sytuacja.

Jak być konsekwentnym?

Szanowni Państwo

  • Ustalcie między sobą zasady i wartości, według których chcecie wychowywać swoje dzieci, ważne by uznały
    i rozumiały je obydwie strony.
  • Ludzka pamięć jest dobra, ale czasem krótka, więc lepiej spiszcie to, co ustaliliście.
  • Tłumaczcie dziecku, dlaczego podjęliście taką decyzję, dlaczego w Waszym domu panują takie zasady.
  • Nie bójcie się wymagać od dzieci, jeśli nie słuchają.
  • Jeśli zasada jest jasna dla dziecka i stosowana już jakiś czas nie musicie z dzieckiem dyskutować – „Michał, powiedziałam, że masz wyłączyć komputer, to nie jest zaproszenie do dyskusji, wykonać”.
  • Wydawajcie dziecku polecenia krótkimi zdaniami.
  • Jeśli macie problem ze stanowczym tonem w głosie, potrenujcie przed lustrem.
  • Czasem nie trzeba nic mówić, wystarczy, zrobić odpowiednią minę.
  • Musicie się, jako rodzice razem wspierać. Jeśli dziecko nie reaguje na to, co mówi Tata do akcji musi wkroczyć Mama i na odwrót.
  • Jeśli Wasze dziecko jest wyjątkowo nieposłuszne, możecie na tablicy lub kartce papieru napisać kilka ważniejszych zasad i do nich się odwoływać. Dziecko może dostawać naklejkę lub inną nagrodę za to, że było posłuszne.

Dlaczego kary nie skutkują?

Problem stosowania kar polega na tym, iż sposób ten po prostu nie skutkuje, gdyż powoduje rozterkę duchową i dziecko – zamiast poczucia winy za to, co zrobiło oraz myślenia nad tym, jak to naprawić – oddaje się całkowicie myślom o odwecie. Innymi słowy, karząc dziecko, pozbawiamy je w tym samym momencie bardzo ważnych procesów wewnętrznych, unaoczniających mu złe zachowanie.

 Zamiast kar, można stosować inne metody, mianowicie:

  • Wskazanie dziecku pomocnej metody w rozwiązaniu danej sytuacji.
  • Wyrażenie swojej stanowczej dezaprobaty dla złego zachowania.
  • Wyrażenie swoich uczuć i oczekiwań w związku z zaistniałą sytuacją.
  • Pokazanie dziecku, jak może naprawić zło.
  • Zaproponowanie wyboru przy rozwiązaniu sytuacji związanej ze złym zachowaniem.
  • Pozwolenie dziecku na odczucie konsekwencji swego zachowania.

Jakie błędy związane z niekonsekwencją popełniają najczęściej rodzice i jakie one mają skutki dla dziecka?

Brak konsekwencji w utrzymywaniu stałego trybu dnia. Dzieci  powinny mieć ustalone godziny codziennych czynności, po to, by układ nerwowy i cały organizm przyzwyczaił się do określonego trybu dnia. Dziecko jest wówczas spokojniejsze, o stałej porze odczuwa głód, o stałej porze zaczyna być śpiące. Jeżeli chodzi spać o różnej porze, to albo nie może usnąć ze zmęczenia, albo jest tak marudne, że trudno je położyć spać – z powodu silnego napięcia psychicznego.

Brak konsekwencji w dawkowaniu przyjemności: nadmiar słodyczy, nadmiar oglądania TV, nadmiar gier na komputerze może spowodować wręcz uzależnienie od kreskówek i komputera, ucieczkę od świata rzeczywistego       w świat wirtualny, przytłumienie rozwoju uczuć wyższych (przyzwyczajenie się do agresji, stępienie wrażliwości na drastyczne epizody). Może występować także stłumienie rozwoju wyobraźni twórczej, aktywności ruchowej oraz trudności w kontaktach rówieśniczych (dzieci już od wczesnych lat w zabawach naśladują i utrwalają sceny                    z agresywnych kreskówek i gier komputerowych).

Brak  konsekwencji  w  stawianiu  dziecku  granic,  co  wolno,  a  czego  nie.

Niekonsekwencja w uczeniu norm moralnych, społecznych, obyczajowych i innych oraz brak wzmocnień (nagrody i kary) daje najgorsze skutki z punktu widzenia społecznego. Mogą wyrosnąć ludzie bez wpojonego systemu wartości, ale z poczuciem bezkarności.

Brak konsekwencji w uczeniu samodzielności (wyręczanie przy jedzeniu, ubieraniu, wspólne spanie) zwykle prowadzi u dziecka do dużych lęków „jak sobie poradzę” i poczucia: „jestem gorszy od innych, nie umiem.” Skutki mogą być także odległe w czasie i prowadzić do niemożności założenia rodziny i utrzymania w niej prawidłowych więzi emocjonalnych.

Konsekwencja zaprocentuje

Bardzo prawdopodobne, że dziecko nie godząc się na Państwa stanowczość i stawiane  granice, zacznie się buntować. Należy przygotować się na bunt, płacz i obrażanie się dziecka. Mimo to nie można rezygnować ze swoich postanowień. Konsekwencja wobec dziecka z całą pewnością zostanie nagrodzona i zaprocentuje. Nim się Państwo obejrzycie, to, co tak bardzo chcecie  wpoić dziecku, stanie się jego nawykiem.

Życzymy powodzenia w konsekwentnym wychowywaniu pociechy.

Przygotował Zespół ds. Pedagogizacji Rodziców

 

Niepowodzenia szkolne

                                – ich przyczyny, skutki i zapobieganie.

 

   Zagadnienia dotyczące niepowodzeń szkolnych podejmowane były wielokrotnie,  warto o tej sprawie przypomnieć w obliczu rosnących wymagań reformowanego szkolnictwa. Skupiają one uwagę zarówno pedagogów, psychologów, rodziców i samych zainteresowanych- uczniów.

   Niepowodzenia szkolne to proces pojawienia się braków w wymaganych przez szkołę wiadomościach i umiejętnościach uczniów oraz negatywny stosunek młodzieży wobec tych wymagań. Niepowodzenia te dotyczą w równym stopniu nauczycieli i uczniów; obejmują trudności uczenia się i wychowania. Inaczej mówiąc jest to brak sukcesu w realizacji wyznaczonego celu; rozbieżność ocen między wysiłkiem ucznia, a oceną ze strony nauczyciela.

   W praktyce szkolnej spotykamy różne rodzaje trudności:

zależne od ucznia– niewłaściwy sposób uczenia się, braki w materiale z wcześniejszych okresów, nieumiejętność obserwowania, wnioskowania i porównywania;

zależne od nauczyciela-nieskuteczne metody nauczania, nielikwidowanie braków w wiedzy uczniów, nieumiejętność wzbudzania wśród uczniów zainteresowania wiedzą;

zależne od programu kształcenia-nowe treści, coraz więcej naukowego słownictwa, złożone pojęcia;

zależne od stosowanych form, metod i środków realizacji programu– nieodpowiednie podręczniki, nieatrakcyjne dla ucznia, ze złym układem treści.

   Należy zatem pamiętać o maksymalnym dostosowaniu stopnia trudności do możliwości i potrzeb ucznia.

   Przyczyny niepowodzeń dydaktycznych związane są z nieodpowiednimi

„ zewnętrznymi” warunkami pracy  nauczyciela( nieodpowiednie wyposażenie szkół w pomoce, duża liczba uczniów w klasie, dwuzmianowość itp. ), działalnością dydaktyczną nauczyciela(niedostateczna znajomość uczniów, zaniedbywanie samokształcenia) i wadliwą pracą ucznia(niechęć do nauki, lenistwo, lekceważenie obowiązków szkolnych).

Bardzo ważne jest też przygotowanie ucznia do szkoły przez rodziców. Nie wystarczy dziecku zapewnić przybory, ale także nauczyć je pozytywnego stosunku do nauki; zadbać, by było zdrowe, radosne i nie lekceważyć go.

    Najczęściej niepowodzenia dotyczą uczniów, którzy wykazują dysharmonię między rozwojem fizycznym i umysłowym. Nierównomierność może też zachodzić w obrębie rozwoju umysłowego i dotyczyć spostrzegania: wzrokowego, słuchowego oraz rozwoju motorycznego i manualnego. U dzieci wykazujących m. in. takie nieprawidłowości mamy do czynienia z coraz częściej pojawiającym się zjawiskiem dysleksji i dysortografii. Na wyniki uzyskiwane w szkole mają też wpływ: nadpobudliwość psychoruchowa, zahamowania psychoruchowe i przewlekłe choroby. Sukcesy ,bądź ich brak, zależą także od zainteresowań ucznia; jeśli ma ich zbyt wiele, to często zaniedbuje naukę właściwą na lekcjach.

   Jedną z przyczyn biopsychicznych trudności w nauce jest też stres szkolny. Nauczyciel musi zatem zadbać o to, by uczeń mu ufał, a obaj muszą być odpowiedzialni za to, co robią.

    Skutki niepowodzeń szkolnych bywają przejściowe i trwałe i powodują, ze potęgują się zaburzenia rozwoju, które były ich przyczyną. Często zaczynają pojawiać się też zaburzenia, które wcześniej nie istniały. Systematycznie pogarsza się też ogólna sprawność umysłowa i obniża zainteresowanie nauką. Obniża się ogólna odporność nerwowa ucznia i jego tolerancja na stres. Narastają konflikty emocjonalno- uczuciowe w środowisku domowym ucznia, a dzieci źle czują się także w szkole: nie mają przyjaciół, nie lubią niektórych nauczycieli, nie potrafią dostosować się do rygorów szkolnych.

   Do podstawowych sposobów zapobiegania niepowodzeniom  należą:

-czynności zapobiegające tworzeniu się luk i zaległości( odpowiednie nauczanie, praca na lekcji, właściwy dobór form i metod pracy);

-wczesne wykrywanie zaległości(obserwacja i poznanie ucznia)

-likwidowanie istniejących zaległości w nauce(indywidualna praca z uczniem, zajęcia wyrównawcze).

Uczniowie z trudnościami powinni być otoczeni szczególną opieką. Dużą rolę, obok szkoły, odgrywa w tym procesie także rodzina. Rodzice muszą pamiętać, by otaczać dziecko opieką, dbać o jego prawidłowy rozwój, stawiać wymagania odpowiednie do jego możliwości, pomagać, ale nie wyręczać go w odrabianiu lekcji, utrzymywać stały kontakt z wychowawcą i szkołą.

 

Niezmiernie poważnym problemem jet uzależnienie od gier komputerowych

Nie każde dziecko, które gra (nawet dość często) jest uzależnione. Nasze obawy powinny wzbudzić następujące symptomy:

– dziecko spędza przy komputerze coraz więcej czasu, nie robiąc przerw i ograniczając inne aktywności (np. spotkania z kolegami, dotychczasowe zainteresowania, naukę, odrabianie lekcji, spanie, jedzenie);

 – zaniedbuje obowiązki domowe i szkolne, jego oceny są słabsze;

 – pojawiają się zmiany nastroju, problemy z koncentracją i zasypianiem, a także izolacja;

 – kłamie na temat tego, jak długo grało;

 – podczas prób ograniczenia korzystania z komputera reaguje rozdrażnieniem, agresją (werbalną, a czasem fizyczną) lub płaczem.

Jak pomóc dziecku w walce z uzależnieniem?

Przede wszystkim musimy być przygotowani na to, że dziecko lub nastolatek może nie dostrzegać problemu, zaprzeczać, że problem istnieje. Po drugie, nie oczekujmy, że porzuci granie z dnia na dzień – walka z uzależnieniem to proces, który trwa przez dłuższy czas. Musimy się też spodziewać wielu przykrych chwil i kłótni, ponieważ to na nas dziecko będzie wyładowywać negatywne emocje, gdy nie pozwolimy mu grać tak długo, jak by chciało. Dlatego nasza konsekwencja, a także częste okazywanie miłości (mimo złego zachowania), mają ogromne znaczenie. Niezbędne może okazać się też wsparcie psychologa.

Dowiedzmy się również, jakie gry lubi dziecko. W ten sposób nie tylko poznamy część jego świata, ale także przekonamy się, czy nie są to gry zawierające przemoc lub treści nieodpowiednie dla dziecka w tym wieku. Porozmawiajmy o tym, jak brutalność i agresja w świecie wirtualnym wpływają na emocje i zachowanie ludzi; uczmy swoją pociechę dostrzegać zalety i wady konkretnych gier. Ustalmy, z jakich może korzystać, a z jakich nie i dlaczego.

Warto przy tym zwrócić szczególną uwagę czy nasz syn lub córka grają sami, czy z innymi użytkownikami poprzez Internet (tak zwane gry MMOG – Massive Multiplayer Online Game). W tym drugim przypadku walka z uzależnieniem może być nieco trudniejsza, bo często zadania, które należy wykonać w grze, polegają na współpracy wielu osób. Dziecko, jako członek drużyny, ma poczucie obowiązku wobec pozostałych graczy.

Uzależnienie od gier u dzieci: co zrobić?

Oto kilka zasad, których należy się trzymać, aby pomóc dziecku uwolnić się ze szponów nałogu.

  1. Stosujmy zasadę: najpierw obowiązki, potem komputer. I bądźmy konsekwentni.
  2. Jeśli komputer stoi w pokoju dziecka, przenieśmy go do salonu lub w inne miejsce, które uniemożliwia izolowanie się od otoczenia.
  3. Ustalmy, że dziecko może korzystać z komputera tylko wtedy, gdy jesteśmy w domu.
  4. Określmy, ile godzin dziennie dziecko może spędzić przy komputerze. Możemy też zastosować metodę stopniowego ograniczania czasu, tzn. jeśli w poniedziałek nasza pociecha grała przez cztery godziny, we wtorek postarajmy się, by grała trzy i pół, w środę trzy, aż uzyskamy wyznaczony wcześniej przedział. Ustalmy też, że co pół godziny musi zrobić sobie przerwę.
  5. Spędzajmy z dzieckiem więcej czasu, pokazujmy, jak gry można zastąpić innymi czynnościami (wypróbujmy np. ciekawe gry planszowe), rozwijajmy jego pozakomputerowe zainteresowania. Zapraszajmy do domu jego koleżanki i kolegów, starajmy się, by uprawiało jakiś sport, a za postępy w walce z nałogiem chwalmy i nagradzajmy.

A przede wszystkim sami dajmy dobry przykład – odłóżmy na bok tablet i pilot do telewizora. Będziemy nie tylko wzorem dla dziecka, ale też wzmocnimy więzi rodzinne.

 

Szanowni Państwo – zapraszamy do zapoznania się z materiałem, którego tematem jest „CIEMNA STRONA INTERNETU”

 

Trudno byłoby dziś wyobrazić sobie życie bez zdobyczy techniki, w szczególności jednej z jej dziedzin – informatyki. Z komputeryzacją mamy do czynienia na co dzień. Coraz powszechniejszy jest dostęp do internetu. Korzyści związane z tą globalną siecią komputerową są ogromne. Bardzo szybko można zdobyć niemalże wszystkie potrzebne informacje, przydatne w pracy, nauce czy życiu codziennym lub przyjemnie spędzić czas przy różnego rodzaju rozrywkach. Internet umożliwia również komunikowanie się ludzi w czasie rzeczywistym (w formie dźwiękowej lub pisemnej – tzw. czat lub za pomocą programu Gadu – Gadu), oraz     w formie przesyłania listów tzw. e – maili. Z tych możliwości korzystają szczególnie dzieci           i młodzież, spędzając przy komputerze wiele godzin.

Oprócz niewątpliwych korzyści, jakie daje komputeryzacja w tym internet, istnieje również wiele niebezpieczeństw, na które narażeni są użytkownicy, szczególnie dzieci. Jednym z nich jest bardzo łatwy i nieograniczony dostęp do różnego rodzaju treści pornograficznych. Dzięki przeglądarce internetowej lub programom do pobierania plików od innych internautów można bez problemów zdobyć zdjęcia lub filmy o treściach erotycznych. Bardzo często surfując           w sieci, nieoczekiwanie, można trafić na takie materiały. Właściciele stron o tematyce pornograficznej często opisując je, oszukują. Zdarzało się, że dziecko wpisując w wyszukiwarce hasło np. Britney Spears” trafiło na strony z pornografią. Innym sposobem jest wysyłanie do użytkowników tzw. linków do stron pornograficznych w poczcie elektronicznej (są to odnośniki, które po kliknięciu otwierają stronę zawierającą gorszące treści).

Innym niebezpieczeństwem jest to, że dzieci nawiązując kontakty z nieznajomymi z sieci podają im swoje dane np. adres e – mail, numer telefonu domowego, adres zamieszkania lub inne informacje dotyczące rodziny (opis sytuacji materialnej, czasu pracy rodziców). Znajomości takie zawierane są na tzw. czacie lub za pomocą programu Gadu – gadu. Większość osób,        z którymi komunikują się dzieci to zapewne rówieśnicy. Jednak za rówieśnika może podawać się również osoba dorosła, której celem jest wykorzystanie dziecka. Powodem działania takiej osoby może być np. zdobycie informacji w celu obrabowania naszego domu, wyłudzenia pieniędzy, rozprowadzenia narkotyków.

.

            Zagrożenia płynące z sieci to również nagabywanie seksualne, rozmowy o charakterze seksualnym, towarzyszące temu propozycje spotkań, prośby o przesłanie zdjęcia, groźby            i wulgaryzmy. Często takimi metodami posługują się pedofile.

.

             Aby ustrzec się przed tymi wieloma zagrożeniami należy nauczyć się zasad bezpieczeństwa w sieci chroniących dzieci nie tylko przed pedofilami i pornografią, ale również przed możliwością posłużenia się dzieckiem w przestępczej działalności np. podanie nieznajomemu numeru karty kredytowej rodziców. Takie reguły dopiero się rodzą i tylko one mogą ustrzec dzieci przed przykrymi doświadczeniami.

Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, że organizacja czasu wolnego powinna być przedmiotem stałego zainteresowania rodziców, gdyż ma duże znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka.

 W większości przypadków dziecko zna internet lepiej niż rodzic, trudno jest je skontrolować. Można zastosować programy do filtrowania niepożądanych treści, ale nie zawsze są one skuteczne, poza tym żaden program nie zastąpi czujności rodziców. Dziecko                  w odróżnieniu od dorosłych jest o wiele bardziej naiwne i bezbronne, ktoś przez internet może wykorzystać jego łatwowierność.

 

Przykładowe zasady korzystania z internetu:

 

  1. Należy pamiętać, że ludzie w internecie mogą podawać się za kogoś innego niż są naprawdę.
  2. Bez zgody rodziców nigdy nie wolno podawać swojego nazwiska, adresu, numeru telefonu, nazwy swojej szkoły.
  3. Nigdy bez zgody rodziców nie umawiam się na spotkanie z kimś, kogo poznałem w internecie, nie wysyłam zdjęć ani innych materiałów o sobie.
  4. Nigdy nie należy przyjmować e – maili, załączników itp. od osób, których nie znam.
  5. W internecie znajdują się strony przeznaczone tylko dla dorosłych. Jeżeli znajdę taką stronę, opuszczam ją i przechodzę na inną przyzwoitą.
  6. Należy mówić rodzicom o wszystkim, co mnie niepokoi albo powoduje, że czuję się zakłopotany.

 

 

Niezmiernie poważnym problemem jest uzależnienie od gier komputerowych

Nie każde dziecko, które gra (nawet dość często) jest uzależnione. Nasze obawy powinny wzbudzić następujące symptomy:

– dziecko spędza przy komputerze coraz więcej czasu, nie robiąc przerw i ograniczając inne aktywności (np. spotkania z kolegami, dotychczasowe zainteresowania, naukę, odrabianie lekcji, spanie, jedzenie);

 – zaniedbuje obowiązki domowe i szkolne, jego oceny są słabsze;

 – pojawiają się zmiany nastroju, problemy z koncentracją i zasypianiem, a także izolacja;

 – kłamie na temat tego, jak długo grało;

 – podczas prób ograniczenia korzystania z komputera reaguje rozdrażnieniem, agresją (werbalną, a czasem fizyczną) lub płaczem.

Jak pomóc dziecku w walce z uzależnieniem?

Przede wszystkim musimy być przygotowani na to, że dziecko lub nastolatek może nie dostrzegać problemu, zaprzeczać, że problem istnieje. Po drugie, nie oczekujmy, że porzuci granie z dnia na dzień – walka z uzależnieniem to proces, który trwa przez dłuższy czas. Musimy się też spodziewać wielu przykrych chwil i kłótni, ponieważ to na nas dziecko będzie wyładowywać negatywne emocje, gdy nie pozwolimy mu grać tak długo, jak by chciało. Dlatego nasza konsekwencja, a także częste okazywanie miłości (mimo złego zachowania), mają ogromne znaczenie. Niezbędne może okazać się też wsparcie psychologa.

Dowiedzmy się również, jakie gry lubi dziecko. W ten sposób nie tylko poznamy część jego świata, ale także przekonamy się, czy nie są to gry zawierające przemoc lub treści nieodpowiednie dla dziecka w tym wieku. Porozmawiajmy o tym, jak brutalność i agresja           w świecie wirtualnym wpływają na emocje i zachowanie ludzi; uczmy swoją pociechę dostrzegać zalety i wady konkretnych gier. Ustalmy, z jakich może korzystać, a z jakich nie         i dlaczego.

Warto przy tym zwrócić szczególną uwagę czy nasz syn lub córka grają sami, czy z innymi użytkownikami poprzez internet (tak zwane gry MMOG – Massive Multiplayer Online Game).     W tym drugim przypadku walka z uzależnieniem może być nieco trudniejsza, bo często zadania, które należy wykonać w grze, polegają na współpracy wielu osób. Dziecko, jako członek drużyny, ma poczucie obowiązku wobec pozostałych graczy.

Uzależnienie od gier u dzieci: co zrobić?

Oto kilka zasad, których należy się trzymać, aby pomóc dziecku uwolnić się ze szponów nałogu.

  1. Stosujmy zasadę: najpierw obowiązki, potem komputer. I bądźmy konsekwentni.
  2. Jeśli komputer stoi w pokoju dziecka, przenieśmy go do salonu lub w inne miejsce, które uniemożliwia izolowanie się od otoczenia.
  3. Ustalmy, że dziecko może korzystać z komputera tylko wtedy, gdy jesteśmy w domu.
  4. Określmy, ile godzin dziennie dziecko może spędzić przy komputerze. Możemy też zastosować metodę stopniowego ograniczania czasu, tzn. jeśli w poniedziałek nasza pociecha grała przez cztery godziny, we wtorek postarajmy się, by grała trzy i pół, w środę trzy, aż uzyskamy wyznaczony wcześniej przedział. Ustalmy też, że co pół godziny musi zrobić sobie przerwę.
  5. Spędzajmy z dzieckiem więcej czasu, pokazujmy, jak gry można zastąpić innymi czynnościami (wypróbujmy np. ciekawe gry planszowe), rozwijajmy jego pozakomputerowe zainteresowania. Zapraszajmy do domu jego koleżanki i kolegów, starajmy się, by uprawiało jakiś sport, a za postępy w walce z nałogiem chwalmy i nagradzajmy.

           A przede wszystkim sami dajmy dobry przykład – odłóżmy na bok tablet i pilot do telewizora. Będziemy nie tylko wzorem dla dziecka, ale też wzmocnimy więzi rodzinne.

                                                                       Opracował zespół d.s. pedagogizacji rodziców